xxxvi zjazd zhp zakończony, zmian brak. pozostaje żal, niesmak i niepokój o przyszłość. statut niezmieniony, strategii nie ma, za to mamy długi.
zawsze byłam optymistką, i jadąc na zjazd jako delegatka myślałam, że jadę coś zmienić. ba, byłam pewna, że zmienimy dużo. tymczasem wróciłam do domu i nie mam pojęcia, jak mam opowiedzieć w moim hufcu o tym, co się działo, jak mam wyznać, że mój hufiec wywalił 320 zł. w błoto wysyłając mnie tam. bo naprawdę brakuje słów na to, jak wyjaśnić, że 30% delegatów nie miała zdania, że w najważniejszych dyskusjach mało kto brał udział, że w najważniejszych głosowaniach były głosy wstrzymujące się... ogromnie zawiedli mnie instruktorzy mojego związku.
--
"małą iskierką" dla wielu była podczas zjazdu legendarna już pani Magda ;), moją iskierką byli współautorzy tego bloga, dzięki którym te cztery dni miały jednak jakiś sens. dzięki chłopaki!
zawsze byłam optymistką, i jadąc na zjazd jako delegatka myślałam, że jadę coś zmienić. ba, byłam pewna, że zmienimy dużo. tymczasem wróciłam do domu i nie mam pojęcia, jak mam opowiedzieć w moim hufcu o tym, co się działo, jak mam wyznać, że mój hufiec wywalił 320 zł. w błoto wysyłając mnie tam. bo naprawdę brakuje słów na to, jak wyjaśnić, że 30% delegatów nie miała zdania, że w najważniejszych dyskusjach mało kto brał udział, że w najważniejszych głosowaniach były głosy wstrzymujące się... ogromnie zawiedli mnie instruktorzy mojego związku.
--
"małą iskierką" dla wielu była podczas zjazdu legendarna już pani Magda ;), moją iskierką byli współautorzy tego bloga, dzięki którym te cztery dni miały jednak jakiś sens. dzięki chłopaki!
Ania... między innymi do Ciebie pisałem na blogu zhp24.net. Tekst ukaże się we wtorek 8.12.2009.
OdpowiedzUsuńdzięki, Rafał :]
OdpowiedzUsuń