No to po obiadku - obrady wznawiamy. Mały problem z zebraniem wszystkich delegatów, pewnie niektórzy jeszcze leżakują. Naczelnik rozpoczął prezentację sprawozdania - ciekawe - znowu argument o tym, że wzięła zbyt dużo zadań na niecałą dwuletnią kadencję... planowania uczymy na każdym kursie, widać że w tym leży siła Związku !
Była mała przerwa w relacji, ponieważ na sali obrad internet odmówił współpracy. Wydział Nowych Technologii zabezpieczył hasłem, bo nie przewidział takiej ilości laptopów na sali. Dobrze, że znalazła się dobra dusza która udostępniła nam to hasełko.
Program ZHP - mam dziwne wrażenie, że w nasz program wplatamy tylko historię, a zbyt mało patrzymy w przyszłość. Niektórzy mowią, że tak jest łatwiej bo nie trzeba nic wymyślać, trzeba tylko wspominać i rozdawać medale...
piątek, 4 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz