No, można potwierdzić, że komisje są powołane. Praktycznie w każdej komisji mamy swojego człowieka, więc nic nam nie umknie. Mamy małe problemy z obsługą systemu elektronicznego głosowania, jednak powoli uczymy się tego. Do niedzieli raczej każdy będzie wiedział jak to działa...
W tej chwili udajemy się na kolację, po niej dalsze relacje...
czwartek, 3 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz