Pojawia się problem czyja nieruchomość należy do kogo - ciekawe, czy walczymy o nieruchomości dla harcerzy, czy o olbrzymie możliwości kredytowe :)
Właśnie przemawia druh ze stołecznej - i chyba ze 3 razy użył wyrazu "niepojęte" opisując działania GK. Czy to tylko warszawa tak ma, czy takich głosów jest w związku więcej.
Ciekawy jest pomysł skarbnika GK, że długi związku będziemy pokrywali pieniędzmi z chorągwi które mają długi względem GK. Ale one nie mają z czego zapłacić, i co z tym fantem robimy ? A jeśli pieniądze ze składek pójdą na pokrycie długu GK, to z czego będziemy mieli pieniądze na bieżące działania ? Błędne koło...
To jak z Misia - "Nie mamy Pańskiego płaszcza, i co nam Pan zrobi?"
piątek, 4 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz